10 pytań o Masaż Czekoladowy

24 lipca 2018

Kaja na co dzień zajmuje się zamówieniami i często możecie ją usłyszeć w słuchawce, dzwoniąc do naszego biura. Po pracy od razu biegnie na trening. Jeśli nie ma jej w pracy - jest na uczelni. Prowadząc tak aktywny tryb życia w pewnym momencie trzeba zainwestować w odpoczynek. Dlatego w naszym cotygodniowym losowaniu atrakcji Kaja nie wahała się ani chwili - od razu wybrała Masaż Czekoladowy. Zadaliśmy jej 10 pytań - byliśmy ciekawi, czy masaż sprawdził się w roli pełnego odstresowania dla tak intensywnie żyjącej osoby!

Na jaki masaż się udałaś i czym się charakteryzował?

Był to masaż czekoladowy, podczas którego wykorzystywany jest olejek o pięknym, intensywnie czekoladowym zapachu. Właściwie czułam zapach olejku na skórze jeszcze do dnia następnego.

Dlaczego wybrałaś akurat masaż?

Wybrałam masaż, ponieważ uznałam, że po nauce do egzaminów i dość wymagających treningach przyda mi się chwila odprężenia i rozluźnienia dla mięśni ;) Z natury jestem też osobą bardzo przejmującą się każdym stresem w życiu, więc lubię dbać o to, by czasem zrobić coś tylko dla siebie w celu zresetowania umysłu.

Gdzie się odbywał masaż?

Masaż odbył się na Żoliborzu, w salonie umiejscowionym w jednym z mieszkań kamienicy, niedaleko Placu Wilsona. Lokalizacja była dogodna, ponieważ lokal znajduje się niedaleko stacji metra. Lokal był raczej mały i kameralny. W jednym z pokojów znajdowało się łóżko do masażu, mała kanapa, świece i przybory do masażu, a także sprzęt grający z którego leciała relaksująca muzyka. 

Jak wyglądała realizacja?

Na początku wypełniłam formularz zdrowia i musiałam poczekać chwilę na właścicielkę, która miała wykonać masaż. Dostałam czas na przygotowanie się do masażu i położenie na łóżku. Masaż wspominam bardzo dobrze. Podczas mojej wizyty w salonie właścicielka miała ze sobą swoje psy, aczkolwiek psy były w gabinecie tylko dlatego, że wyraźnie powiedziałam, że w niczym mi one nie przeszkadzają. W przeciwnym razie miały one przebywać poza gabinetem w innym pomieszczeniu. Było miło i relaksująco. Zdecydowanie fajnie było rozerwać się po okresie cięższej pracy.

Czy był to masaż mocny/bolesny czy łagodny/rozluźniający?

Był to masaż typowo relaksacyjny, aczkolwiek przez moje treningi i stres miałam mocno pospinane wiele partii mięśniowych i te miejsca wymagały mocniejszego rozluźnienia, co bywało bolesne. Jednak taki ból to żaden ból - po masażu czułam się naprawdę rozluźniona, a spięte mięśnie "puściły".

Jakie emocje towarzyszyły Ci podczas masażu?

Atmosfera odprężenia i błogostan dobrze opisują moje odczucia podczas zabiegu.

Co utkwiło Ci w pamięci?

Na pewno relaksująca muzyka, świece i rozgrzewający olejek na skórze. To właśnie one tworzyły niepowtarzalny, relaksujący nastrój. 

Jak przygotować się do takiego zabiegu?

Warto zdjąć biżuterię przed zabiegiem, aby nie uległa ona uszkodzeniu. Poza tym, wystarczy zabrać ze sobą nastrój do relaksu i głowę wolną od problemów! ;) 

Jak oceniasz personel/masażystkę?

Masażystka jest osobą kontaktową i lubiącą rozmawiać z ludźmi, a więc polecam ją głównie dla osób lubiących rozmawiać podczas takich zabiegów. Udało nam się znaleźć wspólny temat i rozmowa była niezwykle sympatyczna. ;)

Komu podarować taki masaż na prezent?

Myślę, że każdemu, komu przydałaby się odrobina relaksu i odprężenia, niezależnie od płci. Na pewno taki prezent docenią sportowcy, oraz osoby, które na codzień dużo pracują lub mają podwyższony poziom stresu i obowiązków. Ale tak naprawdę - jest to bardzo przyjemny zabieg przeznaczony dla każdego.

 

Natalia z Działu Partnerskiego postanowiła zrelaksować się w nieco inny sposób - zaprosiła męża na romantyczną kolację w restauracji Moonsfera. O jej wrażeniach przeczytacie na naszym blogu - o tutaj.

TAGI: masaż
OBSERWUJ NAS
ZAPISZ SIĘ DO NEWSLETTERA
Korzystaj z promocji i nowości!