Poznaj strzelanie – cel, pal… Repeta!

2 grudnia 2016

Drugim punktem na naszej mapie marzeń do zrealizowania w Poznaniu była przygoda na strzelnicy Magnum u naszego Partnera. Może trochę dziwić fakt, że dziewczyny – delikatne i powabne, a co! – postanowiły spróbować swoich możliwości z bronią w ręku, ale… Byłyśmy po prostu ciekawe, czy strzelanie faktycznie podwyższa poziom adrenaliny we krwi.

Na razie zdradzimy tylko, że tak – emocje są potężne, a strzelanie to świetny pomysł na prezent nie tylko dla faceta!

Zasady bezpieczeństwa i szybki instruktaż

Zanim udałyśmy się na strzelnicę, nasz profesjonalny instruktor powiedział nam co i jak, bo tak się złożyło, że tylko nieliczne z nas miały jakikolwiek kontakt z bronią – pomijając oglądanie filmów akcji. Podczas krótkiego instruktażu otrzymałyśmy wytyczne odnośnie zasad bezpieczeństwa, dowiedziałyśmy się, jak trzymać broń, na co zwracać uwagę, gdy obieramy cel (szczerbinka równo z muszką!) i… zostałyśmy ostrzeżone, żeby nigdy, ale to nigdy nawet nam nie przyszło do głowy, żeby trzymać w domu chociażby jeden malutki pocisk, jeżeli nie będziemy miały pozwolenia na broń – bo mimo że najzwyklejszy pocisk można kupić już za 40 groszy, to posiadanie takiej zabawki bez pozwolenia to już nieco droższa impreza. Zdecydowanie odradzamy ;)

Dobra, czas posmakować tej słynnej strzeleckiej adrenaliny – słuchawki na uszy i brniemy w nieznane!

KM-poznaj-strzelanie

Cel, pal i… repeta

Proch – to pierwsze, co poczułyśmy, wchodząc na strzelnicę. Następnie zauważyłyśmy mnóstwo łusek leżących na podłodze – strzelanie musi cieszyć się naprawdę ogromną popularnością. W końcu to nasz bestseller!

Do naszej dyspozycji otrzymałyśmy kilka rodzajów broni o różnym kalibrze i, jak się później przekonałyśmy, mocy odrzutu. W naszych rękach znalazły się: pistolet CZ, rewolwer S&W 6, rewolwer Astra 4 i strzelba. Byłyśmy więc uzbrojone po zęby! Każda z nas oddała po dwa strzały do tarczy z każdej broni. Instruktor czuwał nad bezpieczeństwem, pilnował postawy przy strzelaniu, dawał wskazówki, a my powoli, powolutku wkraczałyśmy w naprawdę intrygujący świat broni palnej.

Było emocjonująco – lekki stres wymieszany z adrenaliną, zapach prochu i zimny dotyk stali, skupienie i euforyczne „WOW!” po oddaniu strzału. W międzyczasie miałyśmy też okazję zobaczyć istny pokaz fajerwerków, ponieważ na stanowisku strzeleckim obok młody chłopak strzelał z karabinu maszynowego MG42 – trwało to może z dziesięć sekund, ale po takim widowisku oczy miałyśmy jak pięciozłotówki przez następne dziesięć minut!

KM-poznaj-strzelanie

Aha, musimy z tego miejsca pozdrowić naszego instruktora – repeta, czyli hasło, które informowało nas, że właśnie oddałyśmy pierwszy strzał i musimy przygotować pistolet do drugiego strzału, funkcjonuje w naszej fabryce marzeń od tego czasu jako okrzyk bojowy: wpadło zamówienie, drukujemy, różowa wstążeczka – pyk!, voucher w pudełeczko, gotowe iii… REPETA! :)

Czy polecamy przygodę na strzelnicy? Tak, poznaj strzelanie i zostań rewolwerowcem to pomysły na trafiony prezent dla mężczyzny i kobiety – nasz babski team jest tego najlepszym dowodem. Jest to bardzo ciekawe doświadczenie, podczas którego uczysz się nie tylko bezpiecznego posługiwania się bronią i celnego strzelania, lecz także koncentracji i kontrolowania stresu, emocji. I naprawdę możesz poczuć się jak na planie filmu akcji!

Tutaj znajdziesz pełną ofertę naszych strzeleckich przeżyć.

KM-poznaj-strzelanie

Komentarze (0)

Brak komentarzy, bądź pierwszy - skomentuj powyższy tekst.

Twój komentarz
OBSERWUJ NAS
ZAPISZ SIĘ DO NEWSLETTERA
Korzystaj z promocji i nowości!