Testujemy prezenty
15 grudnia 2015

W pościgu za najlepszym czasem jednego okrążenia!

jazda gokartem na prezent

Jazda gokartem to jeden z naszych bestsellerów wśród prezentów przeżyć. Bardzo cenimy opinię naszych Klientów, którzy z zadowoleniem wspominają realizację tego prezentu, ale… Postanowiliśmy osobiście przetestować te niepozorne pojazdy! Wybraliśmy się do Wrocławia na tor kartingowy Le Mans i cóż - wcale się nie dziwimy, że jazda gokartem jest prezentem, który nasi Klienci chętnie wybierają dla chłopaka i dla dwojga.

Dlaczego? Już wyjaśniamy!

Każdy, kto oglądał wyścigi F1, wie, że towarzyszą temu niezwykłe emocje. Nieważne, czy obserwujemy zmagania kierowców przed telewizorem, czy na żywo – adrenalina rośnie z sekundy na sekundę, a każdy zakręt powoduje skoki ciśnienia. Warto wiedzieć, że rajdowcy musieli się na czymś wcześniej uczyć, żeby teraz w bolidach dokonywać motoryzacyjnych trików podczas wyścigów F1. Jazda gokartem – to właśnie sport mistrzów F1! Na tych niepozornych z wyglądu pojazdach swoją karierę zaczynali wielcy kierowcy z Robertem Kubicą na czele.

Trudno wytłumaczyć, skąd się nagle pojawia chęć sportowej rywalizacji i zdobycia najlepszego czasu. Ale zanim odpalimy maszynę, szybki instruktaż: kask koniecznie w dobrym rozmiarze – ani za duży, ani za mały, włosy obowiązkowo upięte, bo wiatr naprawdę hula na torze, gdy zawodnicy rozwijają optymalne prędkości, wygodny sportowy strój – podstawa! Warto wiedzieć, że z usługi może skorzystać praktycznie każdy – pod dwoma warunkami: zawodnik musi mieć przynajmniej 6 lat i osoby do 18. roku życia muszą być pod opieką osoby dorosłej. Dodatkowy wniosek: brak prawa jazdy nie jest przeszkodą w realizacji prezentu, wskazana natomiast chęć przeżycia emocjonującej przygody z rykiem silnika w tle.

Możemy wsiadać! Siedzisko musi być dostosowane do wzrostu zawodnika – ani za blisko, ani za daleko od pedałów gazu i hamulca. Trzy, dwa, jeden… Jazda! Tego nie uda nam się opisać – emocje są i przyznajemy – w zespole KatalogMarzeń.pl pojawił się bojowy duch rywalizacji! Wyprzedzaliśmy, ostro hamowaliśmy, a niekiedy i wypadaliśmy z toru… Ale bez obaw! Służby porządkowe zawsze panują nad sytuacją, pilnują, aby nikomu nic się nie stało, i żeby zabawa była naprawdę udana – dlatego czas reakcji na ewentualną kolizję jest natychmiastowy. W tym miejscu należy wspomnieć, że pomoc przy przywróceniu właściwej pozycji gokarta na torze jest nieoceniona – ten pojazd jest tak prosty w swej konstrukcji, że nie posiada biegu wstecznego, więc zawodnik musiałby wyjść z gokarta, ustawić na środku toru, znowu w niego wsiąść i dopiero ruszyć… A przecież liczy się każda sekunda!

Okazuje się, że w naszym dziewczyńskim zespole najlepszym zawodnikiem okazała się… szefowa! I to bez żadnych ustawek – po prostu najlepiej dociskała pedał gazu ;-)

Jeżeli ktoś ma wątpliwości, czy jazda gokartem będzie trafionym prezentem, rozwiewamy wszelkie wątpliwości. To pomysł na naprawdę odjazdowy prezent nie tylko dla chłopaka, lecz także dla dziewczyny, która nawet niekoniecznie pasjonuje się motoryzacją. Zdecydowanie polecamy wybierać się albo w duecie, albo całą paczką znajomych – wtedy jeszcze większa frajda!

Test uznajemy za zaliczony na piątkę z wykrzyknikiem!

dodaj komentarz
x
  • Uzupełnij formularz

  • *pola wymagane

KOMENTARZE (0)

Brak komentarzy, bądź pierwszy - skomentuj powyższy tekst.

PŁATNOŚCI OBSŁUGUJĄ

Payu.pl

PRZESYŁKI DOSTARCZAJĄ

Poczta Polska DHL InPost