o prezentach

Historia Świętego Mikołaja

Data aktualizacji: 2021-03-11

Dla wielu z nas sylwetka św. Mikołaja nieodłącznie kojarzy się z grubszym, brodatym jegomościem odzianym w czerwony kubrak. Jednak, skąd wzięło się właśnie takie wyobrażenie świętego? Albo dokładniej, jak powstała postać, która w Noc Wigilijną roznosi dzieciom prezenty? Wejdźmy w krainę świątecznych opowieści i sprawdźmy, skąd pochodzi Święty Mikołaj.

Skąd się wziął święty Mikołaj?

Legend o powstaniu świętego Mikołaja jest naprawdę dużo i na przestrzeni lat zmieniały one niejednokrotni swoją formę. Jednak za jego pierwowzór uznaje się postać biskupa z Miry. Miał on rozdawać swój majątek potrzebującym, aż do podarowania ostatniej cennej rzeczy. Innym źródłem, które spopularyzowało bliższy nam obecnie wzór św. Mikołaja, jest wiersz bożonarodzeniowy autorstwa Clementa Clarka Moore pt.: Noc Wigilijna, w którym to św. Mikołaj (postać upamiętniająca biskupa) przybywa saniami zaprzężonymi w renifery wprost z bieguna północnego. Wkrótce właśnie ta wizja, przyjęta została do tradycji i propagowana jest nadal w obecnej kulturze.

Mijały lata, a postać Świętego ewoluowała wraz z upływającym czasem. Tak właśnie w 1881 roku powstała świąteczna ilustracja, która wyszła spod ręki Thomasa Nats’a. Przedstawia ona św. Mikołaja obdarowującego prezentami żołnierzy wojny secesyjnej. Artysta po raz pierwszy przedstawił tam Mikołaja w elfiej czapce, zamiast biskupiej mitry. Został po niej jedynie – czerwony kolor.

Zróbmy krok w następną datę i wyruszmy prosto do 1930 roku a dokładnie, przyjrzyjmy się reklamie koncernu Coca-Cola, która na zawsze odmieni wizerunek Świętego Mikołaja. Firma ta, do prac nad swoją świąteczną kampanią reklamową zatrudniła artystę: Freda Mizena, który dostał za zadanie stworzenie świątecznej ilustracji reklamowej. Tak właśnie powstał obecnie znany, najpopularniejszy wizerunek Mikołaja. Odziany w czerwony kubrak, który miał się kojarzyć z kolorem etykiet butelek popularnego napoju. Zmieniona przez Nats’a mitra, całkowicie porzuciła swój dawny kształt – zyskała za to śnieżny pompon. Cała postać nabrała zupełnie innego, reklamowego wizerunku i tak, stała się najpopularniejszą wizją św. Mikołaja.

Święty Mikołaj biskup

Istnieją dwie wersje legendy o biskupie Mikołaju. Pierwsza z nich głosi, że był on synem bardzo zamożnych ludzi. Po śmierci swoich rodziców samemu będąc jeszcze w młodym wieku, poświecił się dzieleniu majątkiem z ubogimi i osieroconymi dziećmi. Wstąpił na ścieżkę powierzoną Bogu i został biskupem. Szósty dzień grudnia stał się datą upamiętniającą św. Mikołaja.

Druga opowiada o człowieku, który straciwszy cały majątek, chciał sprzedać swoje trzy córki. Biskup Mikołaj, dowiedziawszy się o tym, postanowił pomóc rodzinie. Zakradł się nocą na dach posesji i wrzucił trzy mieszki pełne pieniędzy. Woreczki trafiły to skarpet trzech sióstr, które akurat suszyły się przy kominku. Tak biskup uratował całą rodzinę od biedy, a na znak upamiętnienia tego czynu w dzień św. Mikołaja podarunki lądują w skarpetach lub gdy brak kominków – pod poduszkami śpiących dzieci.

Gdzie mieszka św. Mikołaj?

Zacznijmy od samego centrum koła podbiegunowego. Tam właśnie swoją wioskę wraz z fabryką zabawek ma św. Mikołaj z dziecięcych opowiadań. Jak wspomnieliśmy, tę wizję w swoim wierszu zapoczątkował Moore. Teoria ta całkiem dobrze przyjęła się w ludzkiej opinii – z prostej przyczyny: w czasie, gdy dzieło powstało, biegun północny, był dalekim, niezbadanym i nieodkrytym miejscem (warto przypomnieć, że ekspedycji polarnej dokonano dopiero 1909 roku). Dlatego ówczesnym ludziom łatwo było przyjąć, że z tego miejsca właśnie pochodzi tajemniczy św. Mikołaj. Niestety podczas wyprawy na biegun północny, nie odnaleziono wspomnianej wioski Mikołaja, co zaprzeczyło teorii o mieszkającym tam świętym. Chociaż dalsi zwolennicy teorii utrzymywali, że wioska za sprawą czarów jest niewidzialna dla tych, którzy przybyli na biegun.

Aby biegun północny został zasiedlony przez Mikołaja, będziemy musieli poczekać aż do 1985 roku. Wtedy to powstała idea Wioski Mikołaja. Na miejsce tego przedsięwzięcia wybrano właśnie biegun północny, którego wyraźnie zaznaczona linia znajduje się zaraz obok chatki Państwa Mikołajowych. Jaki jest dokładny adres wioski? Uwaga zdradzamy:

Tähtikuja 1

Rovaniemi 96930 Arctic Circle

Laponia

Pod ten adres dzieci (i nie tylko dzieci) z całego świata mogą nadsyłać listownie swoje najskrytsze pragnienia. Tam właśnie magia świąt trwa cały rok. Czy to oznacza, że jest to dom prawdziwego Mikołaja i to właśnie stąd zaczyna swoją wigilijną podróż? Z pewnością odnajdziemy tam sanie, elfy i renifery, które dumnie pasą się za domem. Jednak lapońska wioska Mikołaja to jedynie atrakcja turystyczna i ogromna fabryka uśmiechów dla dzieci. To komercyjne miasteczko powstało ku radości płynącej ze Świąt Bożego Narodzenia. Chociaż kto wie, może wioska to prawdziwe magiczne miejsce i po godzinach, kiedy nie ma turystów, zmienia się w prawdziwą fabrykę zabawek Świętego Mikołaja?

Jak wygląda święty Mikołaj?

Święty Mikołaj nie zawsze wyglądał tak samo. Zanim do wizerunku świętego został na stałe przypisany czerwony kubrak i czapka z pomponem od Coca-Coli, jego strój znacznie się różnił. Po pierwsze, pierwowzór św. Mikołaja pochodził z Miry i pełnił posługę biskupa. Zatem podstawowe ubranie świętego stanowiła lekka sutanna oraz wcześniej wspomniana mitra, które niewiele mają wspólnego z ciepłym futrzanym kożuchem. W najstarszych zapiskach, nim Mikołaja związano z biegunem północnym, przybywał do dzieci na okręcie z ciepłych krajów w towarzystwie swojego ciemnoskórego pomocnika.

Jak teraz wygląda święty Mikołaj? Niewiele pozostało z pierwotnej postaci. Jednak jedna, bardzo ważna rzecz pozostała niezmieniona. Mimo upływającego czasu postać Mikołaja dalej wiązana jest z obdarowywaniem. Mikołaj stał się piękną świąteczną tradycją, na którą z utęsknieniem czekają co roku najmłodsi. Pozwala wierzyć w cuda, uczy nagradzania dobrego zachowania i potępia występki. A finalnie, gdy dorastamy na tyle, by zrozumieć, że Mikołaj ma buty dokładnie takie, jak nasz tata, przekazuje nam, że dawanie jest znacznie lesze niż branie. Właśnie dlatego mamy nadzieję, że ta tradycja będzie pielęgnowana, a Mikołaj zostanie z nami przez kolejne stulecia.

Jak zostać Mikołajem, czyli chwile warte więcej

Ty też możesz zostać prawdziwym świętym Mikołajem. Jak? To bardzo proste. Zajrzyj do naszej zakładki z prezentami bożonarodzeniowymi i spraw swoim bliskim odrobinę przyjemności.

Drugą opcją, dzięki której możemy poczuć podwójną radość dawania, są: chwile warte więcej. Te vouchery sprawią, że jednym gestem wspomagasz potrzebujących i uszczęśliwiasz bliskich. Ponieważ chwile warte więcej to podarunek, dzięki któremu spędzisz czas z ważną dla Ciebie osobą, na wybranych zasadach, a cały zysk płynący z kupna vouchera trafi na konto wybranej przez Ciebie fundacji. Chyba nie istnieje prostsza droga do czynienia dobra. Więcej o naszych podarunkach przeczytasz w artykule Tanie prezenty. Pamiętaj, że każdy może zostać świętym Mikołajem!

Przewodnik ds. Marzeń
Uwielbiam snuć się po mieście, gubię się w nim z aparatem w ręku, szukając nowych ciekawych miejsc. Kiedy już się odnajduję, to najczęściej w fotelu, czytając a najlepiej pisząc z kubkiem malinowej herbaty obok. Staram się patrzeć na świat z każdej jego perspektywy, ale zawsze z uśmiechem na ustach.

Data publikacji: 2020-12-14

OBSERWUJ NAS
ZAPISZ SIĘ DO NEWSLETTERA
Korzystaj z promocji i nowości!
Marzyciele! Aby spełnianie marzeń uczynić jeszcze prostszym, używamy plików cookies w celach statystycznych i marketingowych :) Więcej w Polityce Prywatności.