Testujemy prezenty
04 stycznia 2016

Zapraszamy na przejażdżkę!

Jazda autobusem i Tir-em na prezent

Ponieważ w zespole KatalogMarzeń.pl są miłośniczki (tak, tak, same dziewczyny!) motoryzacji, wśród naszych testów nie mogło zabraknąć przeżycia związanego z czterema kołami. Nie zgadniecie, na co się zdecydowałyśmy… Jazda autobusem i TIR-em - powiemy krótko: rewelacja!

Na wrocławskim placu manewrowym OSK u pana Zbigniewa Koszeli, naszego Partnera, najpierw zaproszono nas do autobusu. Jak wiadomo, autobus to miejski olbrzym, do którego chyba zawsze się zmieści jeszcze jedna osoba – niezależnie od tego, jak ciasno już jest w środku… Ale tym razem to my decydowałyśmy kogo zabieramy, a kogo nie ;-)

Poskromienie tej maszyny to nie lada wyzwanie, dlatego na początek szybkie szkolenie z instruktorem. Sprzęgło, hamulec, gaz, biegi – wszystko wiadomo, lusterka ustawione, można jechać! Do przodu łatwo, do tyłu… nieco trudniej. W takim razie zapraszamy na łuk, czyli zmorę wszystkich kursantów – niezależnie od kategorii. Musimy przyznać, że było to ciekawe doświadczenie, choć obecność profesjonalnego kierowcy i jego nawigowanie oraz udzielanie wskazówek były… cóż – przydatne. Ale, ale… jeszcze kilka jazd i spokojnie mogłybyśmy podchodzić do egzaminu – przynajmniej tak nasze umiejętności ocenił instruktor.

Przy okazji udało nam się podpytać, kto chętniej zgłasza się z realizacją właśnie takiego przeżycia – mężczyźni czy kobiety? Odpowiedź może dziwić lub nie – częściej z naszymi voucherami zgłaszają się mężczyźni, jednak tego dnia, w którym my testowałyśmy jazdę TIR-em i autobusem, swoje marzenie o ujarzmieniu wielkogabarytowej maszyny postanowiła spełnić kobieta!

Jeszcze tylko jedna ciekawostka od instruktora i przesiadamy się do TIR-a: okazuje się, wbrew stereotypom, że to jednak kobiety mają lepsze wyczucie, a ich umiejętność prowadzenia tak dużych pojazdów spokojnie można porównywać z umiejętnościami mężczyzn – niekiedy radzą sobie nawet lepiej. Co więcej, choć widok kobiety za kierownicą autobusu czy TIR-a to rzadkość, panie chętnie zgłaszają się na kursy nauki jazdy, a po zdanym egzaminie faktycznie podejmują pracę jako kierowcy – co instruktor potwierdził pocztówką, którą jedna z kursantek wysłała mu w podziękowaniu za owocny kurs nauki jazdy. Wniosek? Voucher na jazdę wielkogabarytowym pojazdem to pomysł na prezent nie tylko dla mężczyzny.

Dobra, to teraz czas na przejażdżkę TIR-em! Siedem ton maszyny zależne tylko od ruchów kierownicy, nad którą panujesz – brzmi imponująco, a pierwsze wrażenie trudne do opisania. Każda z nas wykonała szereg manewrów – zawracanie, parkowanie tyłem, jazda po łuku i musimy przyznać, że to niezła frajda. Jazda w asyście instruktora była bezpieczna i płynna, bo co chwilę się słyszało: „Lekko w prawo!”, „Odrobinę w lewo!”, „Prostujemy kierownicę, prostujemy!” – auto było naprawdę pokorne, a poczucie władzy nad takim gigantem satysfakcjonujące. Tak właśnie zostałyśmy pogromczyniami… w porządku, szosy jeszcze nie, ale placu manewrowego z całą pewnością!

Warto pamiętać, że do realizacji tego przeżycia niepotrzebne jest prawo jazdy. Z jednej strony motoryzacyjne umiejętności z całą pewnością będą przydatne, ale z drugiej… być może podczas realizacji ktoś poczuje nieodpartą chęć zrobienia licencji na prowadzenie samochodu. Kto wie – od przeżycia do wspomnienia i zdobycia nowych umiejętności – właśnie tak to działa!

dodaj komentarz
x
  • Uzupełnij formularz

  • *pola wymagane

KOMENTARZE (0)

Brak komentarzy, bądź pierwszy - skomentuj powyższy tekst.

PŁATNOŚCI OBSŁUGUJĄ

Payu.pl

PRZESYŁKI DOSTARCZAJĄ

Poczta Polska DHL InPost