Świat wirtualnej rzeczywistości – przenieś się w inny wymiar w salonie InGame!

26 stycznia 2016

W naszej ofercie pojawiła się absolutna nowość – świat wirtualnej rzeczywistości. Zabawa polega na przeniesieniu się w wirtualną rzeczywistość poprzez założenie specjalnych gogli Oculus Rift. Brzmi ciekawie? Tak! I dlatego postanowiliśmy osobiście przekonać się, jak to działa.

Spotkanie rozpoczęło się kilkuminutowym instruktarzem. Przemiła pani Agnieszka wytłumaczyła, jak działają gogle, na czym polega zabawa i jakie efekty może wywołać. W skrócie wygląda to następująco: przed uczestnikiem 8 minigier, w których wcieli się w rolę obserwatora albo bohatera akcji i będzie miał wpływ na otoczenie. Gogle sprawiają, że uczestnik zabawy całkowicie przenosi się do innej rzeczywistości, co oznacza, że może, a nawet musi, rozglądać się do góry, w dół, a także za siebie – innymi słowy: musi mieć oczy dookoła głowy! Efekty dźwiękowe potęgują odczucia. Co ważne, w trakcie gry można poczuć zawroty głowy, efekty przypominające objawy choroby lokomocyjnej - w takiej sytuacji najlepiej zdjąć gogle i zrobić sobie przerwę.

Naszą zabawę zaczęliśmy od Sightline - prezentacji ukazującej od podstaw, czym jest wirtualna rzeczywistość. Prezentacja oswoiła nas z działaniem gogli - tutaj byliśmy obserwatorami. Kolejna gra – Affected – przyprawiła nas o gęsią skórkę! Byliśmy w domu strachów i musieliśmy znaleźć wyjście, pokonując ciemne korytarze. Tym razem mieliśmy wpływ na akcję, przemieszczaliśmy się po budynku z pomocą myszki i klawiatury komputerowej. Następnie czekał na nas Air Drift – gra typu escape the room. Musieliśmy wydostać się z samolotu, przebywając w luku bagażowym w samochodzie. Unikając lasera, czuliśmy się jak James Bond! Kolejne gry to Senza Peso, Neos of the Universe i Zero Piont, czyli abstrakcyjne wizualizacje i demo z materiałem filmowym, w których jesteśmy obserwatorami pewnych wydarzeń. Na koniec zostały nam najbardziej ekscytujące gry – przejażdżka na motorze i wirtualny rollercoaster! W Birdy King Land byliśmy pasażerami żółtego stworka i braliśmy udział w pościgu. Prędkość była zawrotna – w ułamku sekundy udawało nam się uniknąć zderzenia z przeszkodami! I na koniec rollercoaster – dla odważnych! W tej grze mieliśmy wpływ na prędkość wagoników. Co tu dużo mówić, po tej grze wyszliśmy mocno skołowani i przekonani, że to wszystko wydarzyło się naprawdę ;)

Ważna informacja dla zainteresowanych - w zależności od pakietu można wybrać dwa warianty usługi: półgodzinny lub godzinny, czyli skorzystać z 4 lub 8 gier. Czy pójdziemy tam ponownie? Zdecydowanie tak! Zwłaszcza że z czasem w salonie InGame pojawią się nowości w postaci kolejnych gier i rozbudowanego sprzętu do tego typu niestandardowych rozgrywek. Komu polecamy taką atrakcje? Zdecydowanie każdemu – nie tylko miłośnikom gier! Będzie to świetny pomysł na prezent dla fanów adrenaliny, filmów akcji i tych, którzy szukają nowych doświadczeń i ciekawych form spędzania wolnego czasu.

TAGI:
Komentarze (0)

Brak komentarzy, bądź pierwszy - skomentuj powyższy tekst.

Twój komentarz
OBSERWUJ NAS
ZAPISZ SIĘ DO NEWSLETTERA
Korzystaj z promocji i nowości!