10 pytań o Szermierkę Historyczną

23 marca 2018

1. Dlaczego szermierka historyczna? To dość nietypowy wybór.

W naszym cotygodniowym losowaniu atrakcji akurat padło na mnie. Do wyboru miałam masaż, paintball i właśnie szermierkę historyczną. Nigdy na niej nie byłam i to mnie właśnie skusiło. To dla mnie coś zupełnie nowego i oryginalnego – pewnie sama nie wpadłabym na to, aby udać się na lekcję władania mieczem!

2. Czego się spodziewałaś przed lekcją, jakie emocje Ci towarzyszyły?

Przede wszystkim byłam bardzo ciekawa, jak taka lekcja wygląda. Wybrałam opcję zajęć w grupie, więc zastanawiałam się, na jakim poziomie będą inni uczestnicy. Ekscytacja i pozytywny stresik!

3. Jak przygotować się na taką lekcję?

Przede wszystkim, konieczny jest strój sportowy i płaskie obuwie, głównie ze względu na rozgrzewkę, która jest dość intensywna. Robiliśmy na niej brzuszki, przysiady, trochę biegania i rozciągania – w jeansach byłoby bardzo niewygodnie. Można wziąć ze sobą butelkę wody. Ewentualnie lekkie rękawiczki sportowe dla większego komfortu władania bronią.

4. Jak wygląda lekcja szermierki historycznej?

Lekcja odbywa się na sali gimnastycznej. Zaczyna się dość długą rozgrzewką, która trochę przypomina szkolny WF. Pierwsza część rozgrzewki to rozgrzanie ciała, a druga to przećwiczenie pozycji, szybkości reakcji i rozgrzanie ręki, którą będzie się władało mieczem. Po rozgrzewce przyszedł czas na miecz, a właściwie bezpieczny symulator broni oraz maskę. Następnie w parach uczyliśmy się trików – ćwiczyliśmy je w zwolnionym tempie, a potem stopniowo szybciej i z większą siłą. Poznaliśmy w sumie dwa ciekawe triki pokonania przeciwnika w walce. Wymienialiśmy się w parach i mieliśmy okazję przećwiczenia zdobytych umiejętności w pojedynkach z innymi. Na końcu było naprawdę gorąco! W tle grała muzyka zagrzewająca do walki – klimat soundtracku do filmu „Piraci z Karaibów”. Na koniec poczułam się jak na planie Gry o Tron - to było naprawdę ekscytujące!

5. Na jakim poziomie była grupa?

W grupie było kilkanaście osób i poziom był bardzo zróżnicowany. Jako jedyna byłam na lekcji pierwszy raz, ale trener poświęcił mi wystarczająco dużo czasu, żeby wprowadzić mnie w klimat.

Nauka szermierki historycznej

6. Jak czułaś się podczas realizacji vouchera?

Wszyscy uczestnicy byli bardzo życzliwi i chętnie udzielali dodatkowych rad, motywowali i zagrzewali do walki. Byłam zaskoczona ich otwartością i chęcią pomocy!

7. Co najbardziej utkwiło ci w pamięci?

Jedna z uczestniczek w szatni powiedziała mi, że na szermierkę przychodzi, żeby się zrelaksować i "wyżyć" po pracy. Ciężko mi było uwierzyć w takie działanie tego sportu. Nic bardziej mylnego. W pamięci najbardziej utkwiło mi uczucie, gdy podłapałam technikę i mogłam włożyć wszystkie siły w pojedynki. To naprawdę pozwala pozbyć się wszelkiego stresu i napięcia! Do tego ta muzyka w tle… Uczucie z serii „mam tę moc”!

8. Jak myślisz, jaki efekt dałyby regularne lekcje?

Myślę, że podczas lekcji szermierki można wyćwiczyć nie tylko ciało, ale również refleks. Niektórzy uczestnicy naprawdę zadziwiali mnie swoją zwinnością i intuicją. A wracając do ciała – na następny dzień miałam zakwasy w rękach i plecach!

9. Komu poleciłabyś lekcję szermierki historycznej?

Każdemu, choć szczególnie polecam ten sport tym, którzy lubią klimaty historii średniowiecza, dawnych sztuk walki czy gatunku fantasy. To byłby naprawdę prezentowy strzał w dziesiątkę. Oprócz tego, lekcję polecam osobom aktywnym fizycznie, które lubią nowe wyzwania. I, tak jak wspomniałam wcześniej, polecam również tym, którzy chcieliby się rozruszczać i „wyżyć” po siedzących godzinach w biurze – to naprawdę relaksuje! 

10. Jak oceniasz szermierkę jako pomysł na prezent?

Taki prezent zagwarantuje nam wyróżnienie się z tłumu - to na pewno! Jednorazowa lekcja pozwoli obdarowanemu przeżyć super przygodę zupełnie bez zobowiązań, bo przecież nie wykupuje pakietu, tylko jedną lekcję próbną. Jeżeli ktoś wybierze opcję dla dwojga w grupie - tak jak w moim przypadku - może zabrać bliską osobę i razem z nią próbować swoich sił w fechtunku. Ja przemyślę ten voucher przy wyborze prezentu na urodziny dla koleżanki, która uwielbia Grę o Tron!

 

Jeżeli poszukujecie mocnych wrażeń, przetestujcie również przygodę na strzelnicy. O tym, jak Ola ocenia Ostre Strzelanie piszemy tutaj

Komentarze (0)

Brak komentarzy, bądź pierwszy - skomentuj powyższy tekst.

Twój komentarz
OBSERWUJ NAS
ZAPISZ SIĘ DO NEWSLETTERA
Korzystaj z promocji i nowości!