10 pytań o Jazdę Quadem

8 czerwca 2018

Gdzie byliście na quadach i jak wyglądała okolica?  

Były to okolice Otwocka, Partner daje do wyboru miejsce jazd (quad jest zarejestrowany oraz posiada ubezpieczenie, więc można nim jeździć normalnie po ulicy). Jednak my zdaliśmy się na doświadczenie instruktora i wziął nas na trasę, na której były dość ekstremalne górki, po których wjeżdżało się i zjeżdżało. Na koniec pojechaliśmy na plażę, gdzie można było się trochę powygłupiać i poszaleć na quadzie. Trasa zawsze jest dostosowana do umiejętności kierowców.

Jak oceniacie opiekę kadry instruktorskiej?

Kadra była taka, jaka być powinna – miła, sympatyczna. Instruktor wszystko wyjaśnił, przeprowadził krótkie szkolenie teoretyczne, a później pokazywał nam różne górki i bez obaw dawał spróbować nam swoich sił na zjazdach czy podjazdach. Jak ktoś nie dawał rady to wszystko tłumaczył albo siadał na quada i zwoził klienta na miejscu pasażera więc wszystko wyszło świetnie.

Jak wyglądała realizacja atrakcji krok po kroku? 

Pojawiamy się na miejscu, podpisujemy oświadczenie, przechodzimy krótkie szkolenie oraz jedziemy w trasę z instruktorem. Instruktor daje również czas na zrobienie zdjęć oraz filmików. Doświadczenie instruktora powala, bo wie od razu czy laik, taki jak my poradzi sobie z daną przeszkodą czy nie. Idealnie wyczuwa umiejętności kierowcy.

Jakie emocje/doświadczenia Wam towarzyszyły? 

Adrenalina i prędkość! Niby zwykły quad, ale do 70/80 km/h się rozpędza - na takim małym pojeździe taką prędkość odczuwa się jak 150 km/h w samochodzie! Mój chłopak, którego zabrałam, był naprawdę podekscytowany!

Dla kogo polecasz jazdę quadem i z jakiej okazji? 

Ostatnio był tam, na przykład, organizowany wieczór panieński i kawalerski. Taka zabawa jest dla wszystkich, naprawdę! Jeśli ktoś nie ma prawa jazdy, może jechać jako pasażer (wszystkie quady są dwuosobowe). Więc jazda quadem jest rozrywką, podczas której każdy powinien się ubawić. Mi przychodzi do głowy zorganizowanie urodzin na quadach – to musi być fajna sprawa!

Czy jazda quadem jest odpowiednia dla dzieci?

Dla dzieci z rodzicami jak najbardziej, dziecko jedzie w roli pasażera, tylko oczywiście mówimy tu o dzieciach w wieku co najmniej szkolnym.

Na czym polega jazda quadem? 

Wsiadasz, naciskasz gaz pod kciukiem i jedziesz. Dokładnie tak. Musisz wyczuć maszynę,  żeby poczuć się swobodniej za jej kierownicą, ale nie jest to nic skomplikowanego.

Czy sterowanie quadem jest trudne? 

Nie, absolutnie! Pod kciukiem masz gaz, hamulec dokładnie jak w rowerze. Kierownicą czasem ciężko skręcić, ale nie jest to mocno uciążliwe. Technikę szybko się łapie i można już wykorzystać możliwości quada w pełni.

Jak wyglądał tor i czy byl trudny? 

Dla mnie był dość trudny, ale ja jestem cykorem. Albert dał radę bez trudu, mimo że był na quadzie pierwszy raz. Były tam strome przeszkody, ale instruktor pomagał w pokonaniu ich albo pokonywał je za nas (raczej namawia na to uczestnika, żeby to uczestnik miał z tego fun). Ja raz zeszłam z quada i na piechotę zeszłam ze stromej górki… podczas gdy moja młodsza siostra zjechała bez problemu.

Co Ci najbardziej utkwiło w pamięci?

Podjechałam sama pod górę, ale bałam się z niej zjechać! Nie sądziłam, że podczas jazdy quadem mogą być takie emocje! Ta górka była dla mnie prawdziwym wyzwaniem.

OBSERWUJ NAS
ZAPISZ SIĘ DO NEWSLETTERA
Korzystaj z promocji i nowości!