Takiego tłustego czwartku nikt się nie spodziewał
Tłusty Czwartek 2026 w Katalogu Marzeń zapamiętamy na długo. I wcale nie przez rekordową liczbę kalorii, ale przez ilość dobrej energii, którą wspólnie wyzwoliliśmy. Najsłodsze święto w roku zamieniliśmy w okazję do pomagania.
Efekt? Nasza skarbonka zapełniła się kwotą 2070 zł, a my dziś z trudem wstajemy z krzeseł. Ale wiecie co? Każdy zakwas był tego wart.
spis treści:
Zasada była prosta: Wy pomagacie, my się pocimy.
Umówiliśmy się z Wami, że każde wpłacone 50 zł na rzecz Fundacji Herosi uruchamia w naszym biurze alarm sportowy. I nie było taryfy ulgowej!
Pprzerywaliśmy pracę, by zrobić mały trening. Pompki, przysiady, pajacyki, a nawet podciąganie na drążku – wszystko, by "odpracować" Wasze wielkie serca.
To był szalony dzień. Balansowaliśmy między odpisywaniem na Wasze maile, realizacją zamówień a walką z grawitacją na biurowej podłodze. Tempo było zawrotne, ale każda kolejna złotówka dawała nam kopa lepszego niż podwójne espresso (i pączek z różą razem wzięte).
Licznik dobra: 2070 zł dla Herosów
Nasze hasło – „Razem łatwiej pączkować radość” – nie jest przypadkowe. W Katalogu Marzeń wierzymy, że wspólnymi siłami można przenosić góry. Dzięki Waszemu zaangażowaniu zebraliśmy 2070 zł. To realna pomoc, która popłynie prosto do podopiecznych Fundacji Herosi.
O naszą motywację (i relację w mediach społecznościowych) zadbała Klaudia Bogusz. Kiedyś część naszego zespołu, dziś podróżniczka, która udowadnia, że marzenia należy spełniać codziennie. Jej energia i Wasz doping sprawiły, że daliśmy radę, mimo że pod koniec dnia nogi nam drżały.
Dla nas był to też genialny teambuilding. Ból mięśni mieszał się z euforią i śmiechem. Bo pomaganie po prostu wyzwala endorfiny.
Znasz Herosów?
Wszystkie te krople potu miały jeden cel. Fundacja Herosi od lat wykonuje tytaniczną pracę na rzecz dzieci z chorobami nowotworowymi.
To prawdziwi bohaterowie codzienności: kupują sprzęt ratujący życie, wspierają rodziny, ale też – co jest nam szczególnie bliskie – spełniają marzenia małych pacjentów, odczarowując szpitalną rzeczywistość. Jesteśmy dumni, że mogliśmy dołożyć do tego swoją cegiełkę.
Dziękujemy, że byliście z nami
Choć Tłusty Czwartek już za nami, a my powoli odzyskujemy władzę w mięśniach, dobro wciąż pączkuje. Jeśli ominęła Was nasza relacja live, zbiórka jest wciąż otwarta – możecie wpłacać pieniądze do końca weekendu.
Dziękujemy za każdą złotówkę, każdy komentarz i wspólną zabawę. Pokazaliście, że społeczność Katalogu Marzeń to ludzie o wielkich sercach.
Obserwujcie nas uważnie, bo to na pewno nie ostatnia taka akcja. W końcu... razem łatwiej spełniać marzenia!
Data publikacji: 2026-02-13