10 pytań o Romantyczną kolację we dwoje

25 czerwca 2018

Natalia na co dzień zajmuje się kontaktem z naszymi Partnerami, a po godzinach jest wzorową mamą dwóch urwisów (a trzeci w drodze ;)). Przyszedł czas na odrobinę relaksu i to wyjątkooowo smacznego... Natalia postanowiła udać się do Moonsfery na Romantyczną kolację! Tylko ona i jej mąż - w końcu sami i tylko we dwoje. A jak im się podobało? Sami zobaczcie - zapraszamy do przeczytania kolejnego artykułu z serii "10 pytań o"!

Dlaczego wybrałaś kolację w Moonsferze?

Wybrałam Moonsferę bo lubię jeść, a wiedziałam że mogę się tam spodziewać niespodziewanego. ;) 

W jakiej okolicy jest Moonsfera i co można robić przed/po kolacji? 

Moonsfera znajduje się na Wybrzeżu Gdyńskim, swobodnie zaparkujesz, dojedziesz. Z jednej strony to blisko centrum, z drugiej - na tyle daleko, aby ominąć miejski ścisk. Dla nas Moonsfera była wstępem do wieczoru w teatrze, ale - prawdę mówiąc - bardzo żałuję, że zarezerwowaliśmy sobie tak mało czasu na tę kolację. Zdecydowanie jest to miejsce, w którym należy jeść niespiesznie, delektując się każdym kęsem.

Jak podobało Ci się wnętrze lokalu? 

Wnętrze lokalu jest eleganckie, niektóre stoliki zasłonięte dodatkowo kurtyną, co zwiększa intymność. Jeżeli ktoś potrzebuje pobyć „sam” to odnajdzie się w tym miejscu bez wątpienia. My wybraliśmy taras. To było słoneczne popołudnie, a Moonsfera mieści się na ostatnim piętrze Centrum Olimpijskiego. Może nie są to widoki górskich szczytów, ale bardzo przyjemnie, miejsko, kameralnie podziwia się panoramę miasta.

Co podano do jedzenia?

Zacznę od przystawki, bo powaliła mnie na kolana i do tej pory nie mogę zapomnieć jej smaku. W Moonsferze można wybrać dowolną, ale (kto nie próbował) polecam z całego serca kozi ser w chrupiącej tempurze, karmelizowany ananas, chutney z gruszki, puder orzechowy, chips z chałki. To niezwykła eksplozja smaków, zaskakujących, które łączą się w idealną całość. Z wielką nadzieją czekałam na danie główne: jesiotr, szczypiorkowe puree, karmelizowane młode buraki, pomarańczowo tymiankowe marchewki, sadzone jajko, sos maślany i tutaj tez się nie zawiodłam. Absolutnie pyszne. Absolutnie wyjątkowe. To nie zwykła kuchnia, to nie zwykła restauracja, tylko prawdziwa sztuka kulinarna!

Katalog Marzen Moonsfera 10 pytan o

Jak oceniasz obsługę?

Kelner był bardzo miły i kulturalny, opowiedział nam, co jemy i naprawdę się o nas troszczył przez całą kolację. Wszystko na wysokim poziomie. Poza tym duży, a nawet wielki plus za wino bezalkoholowe, które nam zaproponował! Dla przyszłej mamy to przyjemny dodatek!

Jak przygotować się do kolacji?

Goście byli ubrani dowolnie. Tak naprawdę zależy to od Ciebie, bo to miejsce idealne zarówno na lunch, jak i na romantyczną kolację. Na pewno warto przyjść głodnym! :)

Co jest wyjątkowego w Moonsferze?

Jedzenie! Tego nie da się opisać, tego trzeba spróbować!

Komu podarowałabyś na prezent kolację w Moonsferze? 

Ciężko powiedzieć, bo nie wyobrażam sobie, że komuś mogłoby się tam nie podobać. Taka kolacja będzie z pewnością świetnym pomysłem na "wypasioną" randkę albo kolację dla pary, która obchodzi rocznicę czy Walentynki. Ja, na przykład, myślę o tym, aby podarować kolację w Moonsferze rodzicom przy najbliższej okazji. 

Z jakiej okazji podarowałabyś taką kolację?

Z każdej możliwej, dawno nie jedliśmy tak smacznie i nie spędziliśmy tak miło czasu. Rocznica ślubu, randka, spotkanie z przyjaciółmi, każda z tych okazji nadaje się na odwiedziny Moonsfery.

Co najbardziej utkwiło Ci w pamięci?

Przystawka! Jedzenie. Nie jestem krytykiem kulinarnym, z gotowaniem też mam niewiele wspólnego. A jednak zarówno sposób podania i smak potraw sprawiają, że masz wrażenie, że ktoś włożył naprawdę sporo serca i umiejętności żeby dać coś niezwykłego.

 

Wolisz bardziej zwariowane przeżycia? Sprawdź, jak bawiła się Angelika podczas Jazdy Quadem

Komentarze (0)

Brak komentarzy, bądź pierwszy - skomentuj powyższy tekst.

Twój komentarz
OBSERWUJ NAS
ZAPISZ SIĘ DO NEWSLETTERA
Korzystaj z promocji i nowości!